Konferansjer na reotwarciu Tchibo w Gdańsku – Pasaż Podwale 2026
Tchibo, 2026
Reotwarcie odświeżonego sklepu Tchibo w Pasażu Podwale w Gdańsku, 29 września 2026: przecięcie wstęgi, kolejka od rana, pokazy z baristą i prowadzenie przy wejściu z własnym nagłośnieniem.

Nowe otwarcie w centrum Gdańska
29 września 2026 prowadziłem ponowne otwarcie sklepu Tchibo w Pasażu Podwale, w samym centrum Gdańska. Sklep przeszedł odświeżenie: nowa aranżacja, wygodniejsza strefa kawiarniana i więcej miejsca na kolekcje. Przed wejściem czerwony dywan i balonowe kolumny w barwach marki, a od rana przed drzwiami kolejka klientów czekających na otwarcie.
Wstęga, słowo kierownika i pierwszy gość
Otwarcie zaplanowaliśmy jak małą uroczystość: zapowiedź przy wejściu, zaproszenie przechodniów z pasażu, krótkie wystąpienie kierownika sklepu o tym, co się zmieniło, i przecięcie wstęgi razem z pierwszym gościem, którego zapraszam do wstęgi prosto z kolejki. Po odliczaniu drzwi się otworzyły i sklep w kilka minut wypełnił się ludźmi.
Scenariusz na cały dzień: pętla godzinna
Do reotwarcia przygotowałem scenariusz z powtarzalną pętlą godzinną. Każda godzina miała ten sam rytm: zapowiedź oferty kawiarni, rozmowy z gośćmi przy barze, informacja o kawach i mieleniu ziarna na miejscu oraz zaproszenie do kolekcji. Dzięki temu każdy, kto wszedł o dowolnej porze, w kwadrans usłyszał najważniejsze informacje.
Dla chętnych, przy zakupie ekspresu do kawy, barista robił pokaz: jak przygotować dobrą kawę w domu i jak dobrać przemiał do sposobu parzenia. Zapraszałem na te pokazy przy mikrofonie i przekazywałem zainteresowanych prosto do baristy.
W scenariuszu były też zasady mówienia o cenach: tylko to, co jest na cenówkach i co potwierdził kierownik, zawsze z warunkami promocji i bez porównywania z konkurencją z nazwy.
Gospodarz, nie sprzedawca z megafonem
Na otwarciu sklepu w pasażu prowadzący musi zatrzymać ludzi, którzy idą obok, ale nie może brzmieć jak reklama. Dlatego ton był ciepły i sąsiedzki: rozmowy z gośćmi, humor, zaproszenie „na kawę”, a nie wyliczanka rabatów. Przyjechałem z własnym nagłośnieniem ustawionym przy wejściu tak, żeby było słychać w pasażu, a jednocześnie żeby przy kasie dało się swobodnie rozmawiać.



